Dżihad od środka. Wojna braci – niezwykły reportaż Marcina Mamonia

przez , 24.lut.2017, w Reportaż

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Reportaż, jakiego jeszcze w Polsce nie było. Fascynujący i przerażający, pisany w Syrii, Czeczenii, Turcji, na Ukrainie… Marcin Mamoń, dziennikarz i reżyser filmów dokumentalnych rozmawia z dżihadystami, tymi, których świat nazywa terrorystami. Opisuje ich świat, motywy, ideały, walkę, a także polityczne i społeczne mechanizmy, które stoją za wybuchami konfliktów i ich eskalacją.

„Wojna braci” to niezwykła relacja z pierwszej ręki człowieka, który razem z „braćmi” – tak nazywają się bojownicy, których niezależni od kraju pochodzenia i języka łączy wspólna sprawa – wędrował, jadł, z którymi ukrywał się przed bombami. Relacja, która przedstawia, nie ocenia, stara się zrozumieć, ale nie osądza. Choć nie brakuje w niej emocji. Takich jak przy opowieściach o zbrodniach, jakich dopuszcza się reżim Al-Asada w Syrii czy Rosjanie w Czeczenii. To relacja., dla której zdobycia autor wykazał się niesamowitym samozaparciem w poszukiwaniu informacji, kontaktów, dróg. Mamoń, aby dotrzeć do prawdy, aby jej dotknąć przekraczał nielegalnie granice, łamał zasady i prawo. Wszystko po to, żeby świat miał relację nie zakłamaną przez którąkolwiek stronę konfliktu. Cena za to była wysoka, choć na szczęście nie najwyższa – w 2015 roku Mamoń wraz ze swoim fotografem, Tomaszem Głowackim zostali porwani w Syrii przez bojowników Al-Kaidy.

Świat islamu budzi w nas olbrzymi lęk, nasilający się po każdym ataku terrorystycznym. Nie wiemy kto, nie wiemy gdzie, nie wiemy dlaczego, ale jeśli ktoś jest muzułmaninem, automatycznie oznacza to, że chce nam obciąć głowę, zgwałcić wszystkie kobiety i wysadzić świat. A przecież bojownicy o wolność to nie tylko muzułmanie, nie wszyscy też muzułmanie chcą zrównać Europę z ziemią. Mamoń stara się dla nas rozszyfrowywać to tajemnicze kto jest kim, odkrywa przyczyny exodusu z Syrii, podsuwa teorie o tym, komu i dlaczego zależy na podsycaniu konfliktów i wzbudzaniu lęku. Dziennikarz staje twarzą w twarz z dowódcami, żołnierzami, często ich rodzinami, zadaje pytania. Rozszyfrowuje łamigłówkę oficjalnych komunikatów i przekazów tylko dla wtajemniczonych, konfrontując to, czego się dowie z wydarzeniami z pierwszych stron gazet. Styka się z tymi, którzy mają krew na rękach i tymi, którzy nie chcą jej mieć. „Wojna braci” pokazuje, że świat islamski wcale nie jest tak jednorodny i tak jednoznacznie wrogi nam, Europejczykom, jak byśmy chcieli myśleć. „Wojna braci” pokazuje także jak bardzo potrafimy być obojętni na nieszczęścia innych.

„Wojna braci” to także niezwykły dokument na temat pracy reportera. Człowieka, który naraża życie i zdobywa informacje często niewygodne dla oficjalnych rządów, bywa, że łamiąc prawo. Zdobywanie materiału wiąże się dla Mamonia z cierpliwym szukaniem kontaktów i budowaniem zaufania. Tematyka tą zresztą dziennikarz zajmuje się od ponad 20 lat, podczas których udało mu się (jako jedynemu polskiemu i jednemu z pierwszych dziennikarzy na świecie) dotrzeć do wielu przywódców islamskich bojowników. Jego praca to oglądanie telewizji, czytanie gazet, przeszukiwanie Internetu, portali społecznościowych. I wreszcie ostateczne stanięcie z kamerą twarzą w twarz z człowiekiem znajdującym się na światowych listach terrorystów. Po co to robi? Kategorycznie zaprzecza, że robi to dla adrenaliny. Robi to po to, żeby świat wiedział.

Trudna lektura obowiązkowa.

Tytuł: „Wojna braci”

Autor: Marcin Mamoń

Wydawnictwo Literackie

:, , , ,

1 Komentarz dla wpisu

  • ~automat AKMS

    Mamoń i „prawda” – to nie są słowa, które do siebie pasują. Ostatnio rzuciłem okiem, co tam publikuje na FB – a tam pod zdjęciem rosyjskiego sapera usuwającego bomby z zabawek dla syryjskich dzieci Mamoń umieścił podpis, że… Rosjanin zakłada bomby w zabawkach.

    Tę manipulację wytknęli mu także znajomi ze środowiska dziennikarskiego

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...