Konklawe – Robert Harris

przez , 30.mar.2017, w Sensacja

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Umiera papież. W Watykanie gromadzą się kardynałowie, którzy mają wybrać nową głowę Kościoła Katolickiego. W zamkniętej przestrzeni Kaplicy Sykstyńskiej ścierają się frakcje, ambicje, polityka. Okazuje się jednak, że zmarły papież miał swoją wizję kościoła – ubogiego i liberalnego. Jaka rolę w wypełnieniu jego woli odegra cierpiący na kryzys wiary kardynał Lomelli, dziekan kolegium Kardynalskiego, prowadzący konklawe? I kim jest tajemniczy kardynał Benitez, patriarcha z Bagdadu, podniesiony do swojej funkcji zgodnie z procedurą, lecz w tajemnicy przed innymi kardynałami?

Choć „Konklawe” nie dorównuje jakością „Oficerowi i szpiegowi”, najlepszej według mnie książce Harrisa, to dobra książka w dobrym czasie. Na świecie głośno mówi się o kryzysie Kościoła i konflikcie między propagującym zwykłe, ubogie życie Franciszkiem a patriarchami. Harris idealnie wstrzelił się zarówno w spekulacje na temat polityki kościoła i tego, co kryje się za murami Watykanu. Jak to naprawdę wygląda nie wiemy, instytucja ta jest bowiem niezwykle dyskretna i tajemnicza, ale Harris stworzył niezwykle przekonujący obraz tego, co dzieje się podczas najgorętszych momentów jej istnienia. Wybór papieża autor potraktował jak coś w rodzaju wyborów politycznych, z lobbowaniem, przekupstwem, szukaniem haków, szantażem i rozmaitymi brudnymi gierkami używanymi zwykle w polityce. Bo nie ma co ukrywać, choć można mówić o natchnieniu, dotknięciu przez Ducha Świętego i temu podobnych rzeczach – wybór głowy Kościoła to wybór głowy państwa. Nawet więcej, bo państwo to ma niesamowity wręcz wpływ niemal wszędzie na ziemi.

„Konklawe” to świetny thriller polityczny, choć ograniczony jest do właściwie dwóch miejsc. Nie ma tu tajnych służb, wywiadów, szpiegów, całość rozgrywa się w zamkniętej przestrzeni. Sięgnął tu Harris po schemat z tradycyjnego kryminału rodem z Agathy Christie, gdzie główny bohater, mający do rozwikłania zagadkę, ma wszystkie dane w jednym miejscu, pod ręką, a tylko od jego bystrości zależy, czy znajdzie mordercę. W „Konklawe” – czy ostatecznie uda mu się odsunąć od ubiegania się o tron papieski tych, którzy nie są godni na nim zasiadać. Lamelli jest detektywem niechętnym, ale skrupulatnym i obowiązkowym do bólu. I choć sam ma o sobie złe zdanie, ze względu na kryzys wiary, okazuje się być tym „jedynym sprawiedliwym”, który przestrzega zasad.

Harris kunsztownie splótł tutaj intrygę. Czytelnikowi zdaje się, że żaden ruch, żaden krok nie jest przypadkowy. Lamelli oraz kardynałowie wypełniają swoje przeznaczenie, które zaplanował dla nich zmarły papież. Człowiek skromny, uczciwy, ale także z niezwykle jasną wizją tego, jak ma wyglądać przyszłość Kościoła Katolickiego. W miarę czytania czytelnik zdaje sobie sprawę, że bohaterowie nie mają już innego wyjścia, jak tylko zagrać do końca ustawiona partię szachów. Nie bez powodu zresztą używam tego porównania – w jednej z pierwszych scen Harris sygnalizuje, że zmarły był dobrym szachistą. I nawet po śmierci mówi „szach”, chociaż… reszty pisać nie będę, bo puenta jest niespodziewana i powiem szczerze, że trochę osłupiałam.

O Bogu jest tu niewiele, Harris jest niezwykle subtelny jeżeli chodzi o ten element powieści. Nie odrzuca całkiem elementu wiary ale także zdecydowanie stawia ją na dalszym planie wobec normalnej żądzy władzy i ambicji kardynałów. Nie ma tu także tajnych akt i templariuszy, ale są znane ze stron gazet skandale – pranie pieniędzy, nielegalne zarobki, wykorzystywanie nieletnich, polityka Kościoła wobec kobiet i osób homoseksualnych.

Tytuł: „Konklawe”

Autor: Robert Harris

Wydawnictwo Albatros

 

 

:, ,

1 Komentarz dla wpisu

  • ~Malisz

    Bardzo trafna recenzja, właściwie zgadzam się z każdą uwagą. Konklawe daleko do Oficera i szpiega, autor momentami na siłę przepycha główny wątek do przodu wyciągając nowe fakty jak króliki z kapelusza. Ale ani jednej minuty lektury nie można nazwać zmarnowaną, to pozycja zdecydowanie warta polecenia. U mnie nota 4 na 5 możliwych.

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...