Niezwykła wyprawa rowerem po Amazonce

przez , 05.kwi.2017, w Podróże, Reportaż

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

To historia niezwykłej wyprawy dwóch braci. Jeden spełniał marzenie swojego życia, drugi to życie ratował. Dawid Andres i Hubert Kisiński zdecydowali się przebyć groźną Amazonkę na… rowerach. Przebyli prawie osiem tysięcy kilometrów przez dżunglę i góry, borykali się z rzecznymi piratami, awariami sprzętu i własnymi słabościami. I udało im się! Podróż, która została nagrodzona Kolosem 2015 w kategorii Wyczyn Roku przyniosła im rozgłos, a przede wszystkim zmieniła życie.

Książka to opowieść o wyprawie snuta przez Piotra Chmielińskiego. „Tatę” wyprawy, jak nazwali go Dawid i Hubert. Człowieka, który trzydzieści lat wcześniej przebył Amazonkę od źródeł aż do ujścia w kajaku a teraz wspierał podróżników na wszystkie możliwe sposoby. Wariat opisujący innych wariatów – można powiedzieć. Ale… czy pasja jest wariactwem? Czy spełnianie marzeń jest wariactwem?

Znakomicie czyta się tę książkę przesycona opisami niesamowitych krajobrazów gór i rzeki, niezwykłych spotkań ze zwykłymi i niezwykłymi ludźmi, sytuacji beznadziejnych i bez wyjścia, z których udaje się jednak wyjść dzięki przypadkowi, szczęściu, nadludzkim umiejętnościom i życzliwości ludzkiej. Trasa nie była łatwa, chłopaków nieustannie dopadały awarie sprzętu czy dolegliwości zdrowotne, zawodził GPS, generalnie czasem było ch…, no, ciężko bardzo i bywało, że zawodziły ich nerwy i warczeli na siebie. A jednak zawsze potrafili się przemóc, przeprosić, wyciągnąć rękę.

Jak czytam „Rowerem po Amazonce” to wydaje mi się, że ta książka powinna mieć podtytuł „wyprawa za jeden uśmiech”. Bo uśmiech i życzliwość chłopaków, ich umiejętność, a przede wszystkim chęć nawiązywania kontaktów sprawiły, że podróż się udała. Zawsze znalazło się miejsce na nocleg, kawałek terenu na rozbicie namiotu, ktoś, kto pomógł w kolejnej naprawie napędu czy podzielił się jedzeniem, kiedy na środku rzeki zabrakło chłopakom prowiantu. I nawet podczas tych kilku potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, czyli spotkań z miejscowymi bandytami , gangami narkotykowymi i piratami uśmiech i otwartość pomagały wybrnąć.

Oczywiście, Amazonka jest fascynująca. Fascynujące są miejsca opisywane przez Chmielińskiego, przyroda, zwyczaje… Ale nie mniej fascynująca jest historia podróżników. Dla Huberta bowiem był to ostatni krok przed runięciem w przepaść, narkotykowa kuracja odwykowa. Droga ciężka, ale dlatego, że powoli i mozolnie Hubert odnajdywał samego siebie.  Podróż pozwoliła mu ponownie połączyć się z rodziną i zacząć wszystko od nowa. Taki swoisty quest doprowadzający do fizycznej i duchowej przemiany.

W książce znajdziemy także mnóstwo fantastycznych zdjęć z wyprawy.

Tytuł: „Rowerem po Amazonce”

Autor: Piotr Chmieliński

Wydawnictwo Agora

 

 

 

:, , , ,

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...