Kobiety gór – Himalaistki, Mariusz Sepioło

przez , 08.lis.2017, w Bez kategorii

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Opowieść o kobietach, które pokonają każdą górę – tak brzmi podtytuł „Himalaistek”. Każdą, nie tylko tę fizyczną. Bo w reportażu Mariusza Sepioło jest tyle samo o wspinaczce, co o pokonywaniu własnych słabości, czy też prawdziwych Himalajów trudności finansowych czy…ogólnych, jakie były codziennością w PRL-u. Oraz innych gór – uprzedzeń męskiego środowiska czy otoczenia spodziewającego się, że kobieta z pasją natychmiast tę pasję porzuci w momencie założenia rodziny czy urodzenia dzieci. Okazuje się, że niekoniecznie, ale bohaterki często z zaciśniętymi zębami z tymi oczekiwaniami musiały walczyć.

W książce znajdziemy rozmowy i sylwetki 14 wspaniałych kobiet. Tych reprezentujących starsze pokolenie, gdzie najbardziej znaną jest Wanda Rutkiewicz, ale oprócz niej pojawiają się Halina Krüger-Syrokomska, Anna Okopińska, Dobrosława Miodowicz-Wolf, Alicja Bednarz, Ewa Panejko-Pankiewicz, Joanna Piotrowicz. W części „Dziś” Sepioło rozmawia z Kingą Baranowską, Agnieszką Bielecką, Izabelą Czaplicką, Aleksandrą Dzik, Katarzyną Skłodowską, Małgorzatą Jurewicz i Sylwią Bukowicką. Te młodsze mają lepiej o tyle, że maja dostęp do sprzętu, nie mają kłopotów z uzyskaniem paszportów, mogą zakładać najnowocześniejszą odzież a nie chałupniczo szyte ciuchy. Nie torują już dróg jako pierwsze kobiety czy pierwsze Polki, zmieniło się podejście do gór i wspinaczki. Ale tak samo są przesycone pasją, jak ich starsze koleżanki. Wśród całej czternastki są takie, dla których cel był ważniejszy niż koleżeństwo. Ale i takie, które rezygnowały ze szczytu, żeby komuś pomóc. Może i słabsze fizycznie od mężczyzn, ale „strong as hell” psychicznie. I dla niektórych miłość do gór także skończyła się dramatycznie. Kontuzją, utratą zdrowia, śmiercią. Ciała Wandy Rutkiewicz nigdy nie znaleziono, śmierć Haliny Krüger, z powodu udaru, we śnie, jest tragedią dla jej wspinających się koleżanek. Mrówka, czyli Dobrosława Miodowicz -Wolf umiera z wyczerpania na ścianie. Ich historie to historie uniwersalne – o etyce zachowań w górach, o ciężkich wyborach, o towarzyszach wspinaczki, błędach w ocenie, których góry nie wybaczają. I kobiety bynajmniej nie są jakąś odseparowaną grupą, której te problemy nie dotyczą.

Jest jeszcze jedna kwestia, poruszana w książce bardzo mocno – szowinizmu ludzi gór. Pomyślałabym, że to pieśń przeszłości gdyby nie sytuacja podczas oficjalnej tegorocznej prezentacji wyprawy na K2, gdzie szowinistyczny tekst organizatora dotyczył jedynej żeńskiej kandydatki do wyprawy. Jednej z bohaterek „Himalaistek” zresztą – Agny Bieleckiej. Gdy czyta się tę książkę trudno oprzeć się wrażeniu, że te kobiety musiały mieć charaktery ze stali. Traktowane jak maskotki, pomijane przy planowaniu wypraw, walczące o przyjęcie do organizacji wspinaczkowych. Nieludzko uparte i zawzięte udowadniały że mogą – a musiały przy tym być twardsze niż mężczyźni. Dziś już tylko całkowici ignoranci mogą twierdzić, że wspinaczka wysokogórska to domena mężczyzn. Choć sytuacja z Agne pokazała, że takich ignorantów bynajmniej nie brakuje.

Świetnie przeprowadzone wywiady i wielki szacun dla autora, bo bardzo często musiał ze swoimi rozmówcami poruszać tematy trudne. Śmierć bliskich, żałoba, złość, gniew, żal. Udało się Mariuszowi Sepioło zrobić poruszający, chwytający za serce, ale bynajmniej nie przesycony sentymentalizmem reportaż.

Tytuł: Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt

Autor: Mariusz Sepioło

Wydawnictwo Znak

:, , ,

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...