Tess Gerritsen – Sekret, którego nie zdradzę

przez , 16.lis.2017, w Thriller

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Duet Jane Rizzoli i Maura Isles powraca! Tym razem mają do rozwiązania sprawę mordercy, który zabija undergroundową producentkę horrorów. Dziewczynę znaleziono w jej łóżku. Nie ma śladów przemocy, nieomylna Maura Isles nie jest w stanie zidentyfikować powodu śmierci, za to morderca z chirurgiczną precyzją wyciął ofierze oczy i ułożył gałki oczne w jej dłoni. Wkrótce zostaje znaleziony martwy młody człowiek, który również nie wiadomo jak umarł, ale po śmierci jego ciało naszpikowano strzałami. Nasze bohaterki przypuszczają, że to nie ostatnia śmierć, ale osoba, która mogłaby rzucić światło na to, co się dzieje, wytrwale się ukrywa…

Tess Gerritsen jak zwykle w formie i ze znakomicie opisaną plejadą postaci. To oczywiście empatyczna i energiczna Jane Rizzoli, dla której ta sprawa staje się trochę zbyt osobista – oraz tajemnicza, zdystansowana Maura, dla której tę sprawę chcą uczynić osobistą postacie znane z wcześniejszych przygód naszego duetu. Zagadka jest znakomita i zbudowana zgodnie z zasadami tworzenia horrorów (swoją drogą, świetna jest scena rozmowy Rizzoli z członkami ekipy filmowej), gdzie myli się tropy a nic nie jest oczywiste. Oczywiście nie brakuje tu rozmaitych symboli, także religijnych, ale oczywiście podłoże książki, jak to u Tess bywa, jest medyczne. Bo w tle cały czas się przewija zainteresowanie osobowościami psychopatycznymi i socjopatycznymi. Na dodatek to taki kryminał bez oczywistego zakończenia, co wywołuje zrozumiałą może nie tyle irytację czytelnika, co nieprzepartą chęć dowiedzenia się, co się stanie dalej. I czy wątek zostanie pociągnięty.

Z elementów pracy sądów i wymiaru sprawiedliwości – bardzo ciekawy jest wątek ukierunkowania śledztwa i zeznań świadków, tak, aby zaczęli sobie przypominać rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły. Powołuje się przy tym pisarka ustami jednej z bohaterek na bardzo ciekawy eksperyment Elizabeth Loftus dotyczący fałszywych wspomnień. Przyznałam, że mocno mnie to zaciekawiło – na tyle, że zaczęłam sama grzebać w internecie w poszukiwaniu informacji o fałszywych wspomnieniach.

Jak zwykle wartka akcja i niezwykle sprawne pióro. Ale czego oczekiwać – Tess Gerritsen to fachura.

Tytuł: „Sekret, którego nie zdradzę”

Autorka: Tess Gerritsen

Wydawnictwo Albatros

:, , , ,

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...