Tag: Albatros

Nieoczekiwana zamiana ról

przez , 29.mar.2016, w Bez kategorii

Być może jej nazwisko nie jest zbyt popularne wśród współczesnych czytelników, bowiem Daphne du Maurier zmarła ok. 30 lat temu a jej powieści były popularne w latach 40. i 50. ubiegłego wieku. Ale myślę, że wystarczy powiedzieć, że jej twórczość była podstawą najsłynniejszych filmów Hitchcocka, żeby zainteresować wielbicieli mrocznych klimatów. Tą inspiracja była najsłynniejsza powieść Maurier, „Rebeka”, która stała się kanwą dla oscarowego filmu o tym samym tytule oraz opowiadanie „Ptaki” – i chyba nic więcej nie muszę mówić.

daphne

Tym razem może powieść nie tak niesamowita, chociaż jednak dreszcz niepokoju przebiega po plecach, bo mamy tu wszystko, co potrzebne do powieści grozy. Małe francuskie miasteczko, pokaźny i ponury dwór, groźna matka cierpiąca na tajemniczą chorobę, milcząca siostra właściciela, dziwny zapis w testamencie teścia powodujący, że wszyscy czekają na narodziny hrabiowskiego syna lub… zgon hrabiny, egzaltowana nastolatka przeżywająca wizje i mająca prorocze sny. Do tego bohater, który znalazł się w sytuacji godnej współczucia. Bohaterem tym jest John, Anglik, historyk, wykładowca uniwersytecki, który cierpi na brak celu w życiu. John, podróżując do Francji, w drodze do klasztoru trapistów zatrzymuje się na drinka i wpada na swojego sobowtóra. Okazuje się, że jest nim hrabia Jean de Gué. Mężczyźni postanawiają wypić wspólnie parę kieliszków – po czym John następnego dnia budzi się w pokoju hotelowym w nieswoje piżamie, z nieswoim dokumentami pod ręką. Jego rzeczy zniknęły a budzi go kierowca i kamerdyner w jednym, traktujący go jak hrabiego i nie przyjmujący do wiadomości, że mężczyzna w łóżku może być kim innym. Tak zaczyna się niesamowita zamiana ról. John brawurowo podejmuje wyzwanie w przekonaniu, że mistyfikacja szybko wyjdzie na jaw. Jednak okazuje się, że cokolwiek by nie zrobił, członkowie rodziny, służba i robotnicy rodzinnego interesu będą traktować jako potwierdzenie niezbyt miłego charakteru hrabiego. Chcąc nie chcąc John staje się częścią rodziny i jej problemów.

Powiem szczerze – „Kozioł ofiarny” rozjuszył mnie już na początku, wstępem, w którym opowiedziano właściwie całą akcję powieści. Byłam zła, bo co to za przyjemność czytać wiedząc, co się stanie? A jednak. Bo nie ważne co się stanie, ale jak! Maurier znakomicie opisuje uczucia Johna, od beznadziei po gniew, od bezradności po determinację. Wchodząc w buty innego człowieka, wpychany w ustalone ramki John nie potrafi reagować jak hrabia. Za to widzi, jak to zwykle bywa z niezaangażowanymi, patrzącymi świeżym okiem obserwatorami, sposoby rozwiązania. Co ważniejsze – zależy mu na rozplątaniu wszystkich zawikłanych węzłów rodzinno-towarzyskich. I krok po kroku, robi rzeczy niespotykane, ale – co najdziwniejsze – wciąż nie budząc najmniejszych podejrzeń u nikogo. To smutna konstatacja, że ludzi, nawet najbliżsi, nie potrafią zaobserwować zmian, jakie w nas zachodzą. Raz w życiu przykleja się nam etykietę, a potem możemy wyskoczyć z butów i nijak tej etykiety z siebie nie zedrzemy. Inni będą widzieć to, co chcą widzieć, interpretować nasze czynności z jednego, raz ustalonego punktu widzenia. Pytanie – czy w tej sytuacji zmiany – siebie i otoczenia mają sens? Odpowiedzi trzeba poszukać w książce.

Ponura, smutna, przygnębiająca w klimacie powieść, z cieniem nadziei na końcu.

Tytuł: „Kozioł ofiarny”

Autor: Daphne du Maurier

Wydawnictwo Albatros
 

Zostaw komentarz :, , więcej...

Cofnąć to, co nieuniknione

przez , 06.wrz.2014, w Fantastyka, Romans

Matthew Shapiro jest charyzmatycznym wykładowcą filozofii, który wciąż rozpacza po tragicznej śmierci żony. Jego życiu sens nadaje tylko mała córeczka, ale Matthew wciąż nie jest w stanie wrócić do normalnego życia. Pewnego dnia jednak kupuje używanego laptopa, w którym znajduje zdjęcia młodej kobiety. Emma Lovenstein to sommelierka w renomowanej restauracji, dziewczyna pełna pasji w życiu zawodowym. Niestety w życiu osobistym Emma ma wyjątkowy talent do pakowania się w beznadziejne związki. Gdy Matthew zaczyna korespondować z Emmą wydaje się, że tych dwoje wiele łączy. Szybko jednak okazuje się, że ich spotkanie to coś, co zdecydowanie wykracza poza granice normalnej randki…

jutro

Połączenie powieści obyczajowej, romansu i fantastyki – za to lubię Guillame Musso. W jego książkach zwykła fabuła szybko przeradza się w coś z pogranicza Strefy Mroku. A to bohaterka, zdawałoby się z krwi i kości jest tak naprawdę ożywioną postacią z książki, a to korespondują ze sobą osoby żyjące w różnych czasach, a to bohaterowie w tajemniczy sposób znikają i pojawiają się w tych samych miejscach…Autor zdaje się mieć obsesję na jednym punkcie – czy gdybyśmy mieli szansę cofnąć czas, gdyby jakaś wyższa siła dałam nam jeszcze jedną szansę – czy bylibyśmy w stanie naprawić błędy, powiedzieć ukochanej osobie, co do niej czujemy, czy bylibyśmy w stanie ocalić kogoś od śmierci? Bohaterowie Musso – tak jak i Matthew z „Jutra” tak zapatrzeni są w przeszłość, że nie są w stanie zobaczyć teraźniejszości. Chcąc przywrócić znajomy stan rzeczy są w stanie ominąć własne zasady i przekraczać granice rzeczywistości. W „Jutrze” Matthew, sympatyczny, budzący współczucie mężczyzna w pewnym momencie posuwa się do rzeczy, które budzą nasz niesmak i wstręt. Emma, postawiona w sytuacji granicznej, pozornie delikatna i podatna na zranienie odnajduje w sobie niespożyte siły i determinację. Oboje są w stanie wykorzystać bezwględnie otaczających ich ludzi. W pewnym momencie ich wzajemna relacja przypomina pojedynek dwóch zwierząt – przyczajonych, szczerzących zęby i wypatrujących słabych stron przeciwnika. Otoczka cywilizacji pęka i okazuje się, że nasi bohaterowie potrafią być bezwględni wobec tych, którzy ich otaczają i bezlitośnie wykorzystywać nawet własnych przyjaciół.

„Jutro”, mimo pozornie dobrego przekazu jest książką o ludzkim egoizmie. W każdym z nas – nawet miłym profesorze filozofii, sympatycznej restauratorce, szanowanej lekarce czy nudnym informatyku  – drzemią ciemne siły, które bardzo łatwo obudzić. Można je uciszyć i oswoić, można je przykryć, ale nie można się ich pozbyć – twierdzi Musso.

„Jutro”, tak jak pozostałe książki tego autora czyta się znakomicie, jak najlepszą powieść sensacyjną. Nic dziwnego, że autor odnosi ogromne sukcesy na całym świecie – jego książki do tej pory sprzedano w 20 milionach egzemplarzy i przełożono na 36 języków.

Tytuł: „Jutro”

Autor: Guillame Musso

Wydawnictwo Albatros

Zostaw komentarz :, więcej...

Angielski malarz i prostytutka z Hongkongu

przez , 19.sie.2014, w Romans

Robert Lomax to początkujący malarz, który przybywa do Hongkongu w poszukiwaniu inspiracji i zamieszkuje w hotelu, który jest zakamuflowanym burdelem. Młody Anglik szybko zaprzyjaźnia się z pracującymi w hotelowym barze prostytutkami. Jakie jest jego zdziwienie, kiedy pewnego dnia wśród nich spotyka Suzie – młodą dziewczynę poznaną na promie. Suzie nie jest, jak mu opowiadała – dziewczyną z bogatej rodziny, ale jak sama o sobie mówi „mniam mniam dziewczynką”. Jest jednocześnie fascynująca i urzekająca, a między nią i młodym malarzem rodzi się przyjaźń. Która wkrótce przeradza się w znacznie głębsze uczucie.

suzie

„Świat Suzie Wong” to urzekająca książka obyczajowa. O Hongkongu lat 50. ubiegłego wieku, jego hotelach, barach, portowych zwyczajach i kontaktach między mieszkającymi tu Chińczykami a Anglikami. W świecie, z którego pochodzi Robert Lomax, ludzie prędzej są w stanie pogodzić się z myślą, że Anglik ożenił się z prostytutką niż fakt, że związał się z Chinką. W pełnym obłudy i nadęcia środowisku Lomax, który nie potrafi rozmawiać o sztuce, za to wspaniale jest w stanie oddać na płótnie nastrój chwili bardziej na miejscu czuje się wśród dziwek i marynarzy, wśród prawdziwych emocji, pragnień i uczuć. Suzie, która ma niesamowity dar wypierania z umysłu rzeczy nieprzyjemnych, okłamywania siebie i wmawiania sobie i innym rzeczywistości, jest jednocześnie najbardziej prawdziwą osobą, jaką zdarzyło się Robertowi poznać. Jeśli kocha, to szczerze aż do bólu i potrafi oddać wszystko, co dla niej najcenniejsze, aby tylko uszczęśliwić tę drugą osobę. Chociaż jest analfabetką, jej sposób odbierania świata i reagowania na jego przejawy jest znacznie bardziej złożony niż u wielu wykształconych i znudzonych przedstawicieli establishmentu. Taka prawdziwość urzeka malarza, który – nie zważając na moralne i obyczajowe tabu – postanawia poślubić dziewczynę. Suzie jest dla niego darem, który pomaga mu lepiej zrozumieć siebie i stać się lepszym artystą, a przede wszystkim – człowiekiem.

 

Książka Masona, gdy ukazała się w latach 60. ubiegłego wieku zdobyła sobie rzeszę wielbicieli. Doczekała się także licznych adaptacji filmowych i teatralnych a nawet wersji baletowej.

Tytuł: „Świat Suzie Wong”

Autor: Richard Mason

Wydawnictwo Albatros

 

 

1 komentarz :, , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...