Tag: Palokaski

Rozwiązana tajemnica Palokaski

przez , 05.lut.2016, w Kryminał

Trzecia i ostatnia część serii i małym miasteczku Palokaski, w którym znikają dziewczęta. Ostatnia, chociaż rozwiązuje bardzo niewiele spraw. Za to w „Venli” znowu pojawia się cały zestaw zagadek i niejasności , które mnie osobiście doprowadziły do szału. Jak team autorów nazywających siebie J.K Johansson ich nie rozwiąże niedługo w kolejnej powieści, to zgryzę sobie paznokcie do mięsa.

Johansson_Venla_mPrzypomnę tylko – bohaterką trylogii „Miasteczko Palokaski” jest Miia Pohjavirta, była policjantka uzależniona od Internetu i portali społecznościowych, obecnie pedagog w swojej dawnej szkole w Palokaski. Jej praca rozpoczyna się w momencie, kiedy ginie jedna z uczennic. Następnie znika kolejna, a wszystko w nieoczekiwany sposób wiąże się z Venlą, starszą siostrą bohaterki, zaginiona bez wieści wiele lat wcześniej.

W ostatniej części sprawy wikłają się jak tylko to możliwe – zwłaszcza że bohaterowie jakby postanowili grać sobie na nerwach i stawiać się w maksymalnie złym świetle. Ciało jednej z dziewczyn zostaje znalezione w aucie psychologa Mii, którego to psychologa polecił kobiecie…jej brat. Który, zasypany gradem pytań, po prostu ucieka przy każdej próbie kontaktu. Z morderstwami prawdopodobnie ma coś wspólnego nieżyjący ojciec, ale matka odmawia wyjaśnień, dawny przełożony w policji też działa w wyjątkowo podejrzany sposób, a na dodatek we wszystko wkracza energiczna policjantka Emilia, dla której to z kolei Miia staje się główną podejrzaną. Moje pierwsze wrażenie było takie, że autorzy przestali się dogadywać, stąd ten wątkowy miszmasz. Z drugiej strony fabuła i sposób rozwiązywania kryminalnych zagadek jeszcze bardziej przypomina atmosferę Twin Peaks. Znacznie przyspieszyło też tempo wydarzeń, przez co oszołomiony czytelnik w pierwszym momencie nie zwróci uwagi na niedopowiedzenia lub też, pragnąc dowiedzieć się do końca o co chodzi, początkowo pominie swoje wątpliwości. Mnie jednak parę spraw męczy, więc już sobie wyciągnęłam dwa poprzednie tomy i będę się wgryzać ponownie.

Podsumowując – cały cykl oceniam bardzo dobrze, natomiast „Venla” jest najsłabszą książką w serii. Chociaż bardzo mi się podoba kontynuacja wszystkich wątków związanych z mediami społecznościowymi.

Tytuł: „Venla”

Autor: J.K. Johansson

Wydawnictwo Literackie

 

Zostaw komentarz :, , więcej...

Wszyscy kłamią w Palokaski

przez , 03.sie.2015, w Kryminał

Miasteczko Palokaski wciąż nie może się otrząsnąć po śmierci Laury. Noora, dziewczyna, którą niektórzy uważają za przyjaciółkę Laury w rozmowie z Miią, byłą policjantką i szkolną psycholożką twierdzi, że może być następną ofiarą. Jednocześnie niektórzy nie wierzą, że śmierć Laury była wypadkiem. Pojawiają się następne ofiary…

Johansson

Ci, którzy czytali pierwszą część trylogii o miasteczku Palokaski z pewnością zobaczą rżnice w stylu pisania między pierwszą a drugą częścią. W „Noorze” główną bohaterką nie jest już Miia, a akcja z Realu przenosi się w rzeczywistość wirtualną. Bo to właśnie temu, kwestii tożsamości w Internecie, poświęcona głównie jest „Noora”.

Wątek ten, jeżeli chodzi o trylogię, nie jest nowy. Miia jest uzależniona od Internetu, ale jej biegłość w poruszaniu się po rozmaitych forach i portalach społecznościowych pozwala w znacznej mierze rozwikłać wiele zagadek dotyczących życia Laury. Tym razem nacisk autorzy (nie należy bowiem zapominać, że J. K. Johansson to pseudonim grupy popularnych fińskich pisarzy i scenarzystów) kładą zdecydowanie na tę kwestię. Noora, z nudów i potrzeby bycia zauważoną zakłada w Internecie bloga. Tworzy fikcyjną tożsamość pięknej, bogatej i mocno infantylnej dziewczyny. Z cichej, niezauważanej nastolatki, którą zawsze pomija się przy zaproszeniach na imprezy przekształca się w Madde, bożyszcze nastolatek. Szybko Madde zaczyna kreować trendy, ale jej popularność sprawia jednocześnie, że dziewczyna znajduje się w niebezpieczeństwie.

„Noora” to historia zakompleksionej nastolatki i kryminalna zagadka, ale także studium przypadku. Opis nie tylko nastolatek uzależnionych od facebooka, twittera, instagrama i blogów – ale także dorosłych, czerpiących korzyści z fikcyjnych tożsamości. Szczególnie w sferze erotycznej. Ten sztuczny świat to świat kłamstwa, w którym panują żelazne reguły gry, a wśród nich najważniejsza – wszyscy kłamią. Bo tak to już jest w miasteczku Palokaski – wszyscy coś ukrywają i nikt nie jest tym, kim wydawał się być. Jak twierdzą autorzy : „Tak łatwo powstaje  fałszywy obraz tego, co na świecie jest możliwe i prawdziwe. I naprawdę można z tym przesadzić. Kiedy Noora była już gotowa, przeczytałam historię o młodej Brytyjce, która twierdziła, że odbyła niesamowitą podróż zagraniczną, i dzieliła się z internautami niesamowitymi selfie, później jednak się okazało, że to fałszywki, a dziewczyna nie wychodziła z domu. Boję się nawet pomyśleć, co w sieci jest nieprawdą, tylko jeszcze o tym nie wiemy”.

„Noora” jest jeszcze o czymś innym – o przepaści rosnącej między pokoleniami. Dorośli preferujący rozmowę twarzą w twarz i kontakt fizyczny nie są w stanie dogadać się z nastolatkami wpatrzonymi w ekran smartfona. Jednocześnie młode pokolenie ma całkowicie zaburzoną percepcję i skalę wartości – brak like’a pod statusem jest powodem do depresji i myśli samobójczych.
 
Druga część trylogii nie jest tylko opisem ponurego życia uzależnionej od wirtualnego życia nastolatki. Johansson stopniowo rozwija wątki kryminalne, wiemy już, że cała sprawa ma coś wspólnego z handlem komórkami jajowymi, a motywem przewodnim jest wisiorek z upadłym aniołem. Ostatnia część ma podobno przynieść rozwiązanie zagadki.

Tytuł: „Noora”

Autor: J. K. Johansson

Wydawnictwo Literackie

Zostaw komentarz :, , , więcej...

Miasteczko Palokaski – gdzie jest Laura Anderson?

przez , 08.lip.2014, w Kryminał

Od razu powiem, że Miasteczka Twin Peaks nie oglądałam, chociaż z przekazów znajomych wiem, że jest to serial uznawany za wzorzec z Sevres nastroju grozy i tajemniczości. A serial przytaczam, bo do niego właśnie porównuje się serię „Miasteczko Palokaski”, którego pierwszą część, „Laurę”, właśnie mam za sobą.

Johansson_Laura_m

Książka zaczyna się sielankowo. Słońce, upał, nadmorskie, spokojne, fińskie  miasteczko i Mia, czterdziestolatka, która właśnie zakończyła pracę w policji na rzecz etatu pedagoga w swojej własnej szkole. W szkole, w której zresztą na podobnym stanowisku pracuje jej brat. Mia, spodziewając się spokojnych dni w pracy z młodzieżą, tak odmiennej od jej pracy policjantki, specjalistki od portali społecznościowych bardzo się myli. Jej pierwszy dzień w szkole zaczyna się od informacji, że zaginęła jedna z uczennic, Laura Anderson. Dla Mii to przypomnienie najgorszych koszmarów dzieciństwa, kiedy to w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła jej starsza siostra, Venla. Dodatkowo o związek z zaginięciem Laury podejrzewany jest brat Mii, Nikke i to on zostaje kozłem ofiarnym dla policji. Szybko jednak okazuje się, że za zaginięciem Laury kryje się znacznie więcej – narkotyki, seks ze starszymi mężczyznami, handel organami. A spokojne miasteczko to tylko pozory…

Nieczęsto mam do czynienia z fińską literaturą – poza Kalevalą, którą zaczytywałam się w dzieciństwie, historycznymi powieściami Miki Waltari i, oczywiście, Muminkami. Dlatego nie wiedziałam, czego się spodziewać. I być może właśnie Muminki, ze swoją groźną Buką mrożącą wszystko wokół siebie w na ogół szczęśliwej i radosnej Dolinie są tutaj najbardziej adekwatnym porównaniem. Bo w miasteczku Palokaski nic nie jest takie, jak się wydaje. Złotowłosa, utalentowana muzycznie Laura przechodzi w miarę postępów śledztwa dramatyczną przemianę w wulgarną, oszpecającą się strojem i zachowaniem nastolatkę uprawiającą seks na prawo i lewo. Próby muzycznego młodzieżowego zespołu to bynajmniej nie niewinne spotkania a miłość Nikkego i jego żony bynajmniej nie jest tak bezgraniczna. Policja nie jest nieomylna i potrzebuje szybkiego sukcesu, zwłaszcza jeśli wtrącą się Media, a główna bohaterka… no cóż…to uzależniona od portali społecznościowych i przygodnego seksu kobieta. Przy tym wszystkim słoneczne Palokaski z pierwszych stron książki zmienia się w złowrogą pułapkę a każdy napotkany człowiek może być twoim wrogiem.

„Laura”, poza kunsztownie budowanym i pogłębianym nastrojem ma kilka ciekawych aspektów. Na przykład prowadzenie policyjnych poszukiwań w sieci, od czego to właśnie specjalistką jest Mia. Johansson nie pomija tego ważnego – szczególnie dla młodych ludzi aspektu, z życia sieciowego tworząc poważny wątek powieści. To w sieci znajdują się najważniejsze informacje, które trzeba umieć wyszukać. To sieć służy zagubionym nastolatkom, hejterom, ludziom żądnym sławy, dziennikarzom. To śmietnik, pożyteczne narzędzie i ogromne niebezpieczeństwo. Mia, walcząca z uzależnieniem od sieci z tego właśnie powodu prawdopodobnie (bo autor nie określa tego wprost) zrezygnowała z pracy w policji, mimo iż bardzo jej tego brakuje. I szczerze mówiąc ta walka nie bardzo jej wychodzi, bo Mia albo surfuje w sieci, albo szuka pretekstu do odpalenia facebookowej ikonki albo, oderwana od konta, poddaje się kolejnemu uzależnieniu, od seksu. A przy tym wszystkim jest psychologiem – czyli osobą, która powinna móc sobie poradzić z tego typu problemami. Ale, jak mówi przysłowie, szewc bez butów chodzi.

Miasteczko Palokaski to trylogia i kolejne części będą kontynuacją wątku. Nie będę spolerować, ale wyraźnie widać, w jakim kierunku pójdzie śledztwo – chyba że Johansson mnie zaskoczy. Bardzo jednak jestem ciekawa, czy rozstrzygnie się także tajemnica sprzed lat, czyli sprawa zaginięcia siostry Mii i Nikkego.

Tytuł: „Miasteczko Palokaski 1. Laura”

Autor: J. K. Johansson

Wydawnictwo Literackie

A, i tak w formie ciekawostki – jak podaje Wydawnictwo Literackie, J.K. Johansson to tak naprawdę zespół wybitnych fińskich pisarzy i scenarzystów, którzy publicznie nie chcą ujawniać swoich nazwisk. Bawią się konwencją, będąc zespołem i autorem jednocześnie. Cała Finlandia podobno huczy od plotek, wszyscy chcą wiedzieć, kto kryje się pod pseudonimem. Przypuszcza się, że w tym zespole piszą najlepsi z najlepszych pisarzy kryminałów. Ale nikt nic nie wie i nie powie. Tymczasem autor J.K. Johansson, do tego stopnia zintegrował się z rolą, że ma już swoją tożsamość i intrygującą osobowość :-)

Zostaw komentarz :, , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...