Tag: Rafał Dębski

Nieoczekiwane spotkanie – Ramię Perseusza, Rafał Dębski

przez , 03.lip.2017, w Fantastyka

O spotkaniu, na które wszyscy już stracili nadzieję. O samotności we wszechświecie, arogancji „korony stworzenia” i…zetknięciu się z Obcym. Wzajemnej fascynacji i lęku, próbach porozumienia i zrozumienia, mimo nieprzekraczalnych różnic. O tym, jak sprawy małe przesłaniają sprawy wielkie.

Ziemia dla człowieka stała się za ciasna. Brakuje bogactw naturalnych, a na ich poszukiwanie w kosmos wysłano liczne ekspedycje. Jedna z nich spokojnie stacjonuje na planecie Isis 71b w Ramieniu Perseusza, prowadząc rutynowe badania i nudząc się śmiertelnie, chyba że rozrywki dostarczy militarny dowódca wyprawy, przyprawiający podwładnych o szczękanie zębów i nazywany, bynajmniej nie pieszczotliwie, Pierdołą.

Pewnego dnia, podczas rutynowych działań członek ekspedycji staje oko w oko….twarzą w twarz…hm…z Czymś, co na pierwszy rzut oka sprzeczne jest z całą dotychczas poznaną biologia planety. Na stacji zaczyna panować podniecenie, a następni badacze nawiązują kolejny kontakt. I już się okazuje, że nagle i niespodziewanie doszło do spotkania dwóch rozumnych ras.

Zaskoczenie, obcość, chęć porozumienia i strach, rozbieżność między naukowym podejściem a czysto ludzką rywalizacją, nieważne, czy z innym człowiekiem, czy z obcym – to wszystko mamy w książce. Dwie rasy, kompletnie różne, i na poziomie fizycznym, i mentalnym, chcą się porozumieć. Nareszcie się spotkały, choć od dawna myślały, że są samotne we wszechświecie. I o dziwo, nad próbami porozumienia i podnieceniem wynikających z odkrycia króluje polityka i interes. Zwykła rywalizacja o to, czy Obcy nie zabiorą nam tego, co chcemy my. A nawet jeśli nie chcą tego, co chcemy my, to natychmiast należy ustalić, kto będzie stroną dominującą we wzajemnych stosunkach. Kasa i polityka – oto co jest ważniejsze. A w tym muszą się odnaleźć ludzie – czy też nieludzie, którzy najzwyczajniej w świecie dostali jedną jedyną szansę poznania niepoznanego. To takie zderzenie serca i rozumu z kieszenią. Gdzie kieszeń wygrywa.

Dębski prowadzi narracje dwutorowo, od strony ludzi i Obcych, dając nam poznać motywacje i sposób rozumowania obu stron. Czytelnikowi dzięki temu łatwo jest stwierdzić, że mimo pozornej obcości obie rasy są do siebie niesamowicie podobne. Przynajmniej w dążeniu do polepszania swojego bytu i zapewnienia poczucia bezpieczeństwa czy wreszcie żądzy odkrywania nowych dróg. I mimo tego wszystko wskazuje na to, że konflikt jest nieunikniony. O ile ktoś się nie wyłamie ze swojej roli.

Interesująca koncepcja Obcych, ich filozofii, religii, układu społecznego a nawet fizjologii, podobnie interesująca ścieżka rozwoju ludzkości. Bez zadęcia, bez dramatyzowania i heroizmu, z delikatną nutą humoru.

Tytuł: „Ramię Perseusza”

Autor: Rafał Dębski

Dom Wydawniczy Rebis

 

 

Zostaw komentarz :, , więcej...

Polski zesłaniec i szpiegowska afera

przez , 02.wrz.2014, w Kryminał, Powieść historyczna, Romans

Juliusz Słowacki i Adam Mickiewicz zamieszani w szpiegowską aferę? A właściwie czemu by nie? Ktoś właściwie wie, co dokładnie robili obaj panowie na emigracji? A przecież równie dobrze jak zdobywaniem salonów mogli zajmować się zdobywaniem informacji i obnażaniem tajemnic wielkiej polityki.

Choć oba nazwiska przyciągają, obaj nasi wieszcze są w książce Rafała Dębskiego tylko statystami. Jej bohaterem jest Jerzy Wołłkowicz, polski zesłaniec, któremu udało się uciec ze zsyłki. Mimo tego na jego życie, nawet w środku cywilizowanego Paryża nieustannie ktoś czyha. Poza tajemniczymi zamachowcami pilnie młodego, schorowanego żołnierza obserwują tuzy polskiej emigracji ze wspomnianymi poetami na czele, francuska policja, najsłynniejszy prywatny detektyw Vidocq i najpopularniejsze w stolicy medium. Wszystko wskazuje na to, że pan Jerzy będzie musiał udać się w podróż w głąb Rosji, do pewnego kaukaskiego monastyru. Nie tylko po to, żeby odnaleźć dokumenty, które mogą zachwiać polityczną równowagą Europy ale i po to, by odnaleźć ukochaną Anastazję.debski

„Kamienne twarze, marmurowe serca” przypominają mi inną powieść przygodową – „Trzech muszkieterów”. Tutaj również mamy polityczną misję, gierki między rządzącymi otwarcie i szarymi eminencjami, starcia frakcji i wplątanych w to przyjaciół, którzy w całe zamieszanie pakują się bynajmniej nie z powodów patriotycznych (no, może troszeczkę), ale dlatego, że tak każe im lojalność i miłość. Mamy tu wartką akcję i gryziemy pazury z nerwów, czy naszym bohaterom uda się zdążyć na czas i wyprzedzić wroga (albo uciec z jego łap, oczywiście dzięki odwadze i wprawie w posługiwaniu się bronią) a drugiej czyha na nas ognisty romans, a w opałach znajduje się nie tylko dzielny młodzieniec, ale i jego wybranka. Niebezpieczeństwo grozi z każdej strony, nikogo nie można być pewnym, nawet rodziny, chociaż czasem okazuje się, że szlachetnością wykaże się ktoś po drugiej stronie barykady.

Rafał Dębski w wyjątkowo sprawny sposób potrafi łączyć gatunki – science fiction, fantasy, powieść historyczną czy kryminał (tak BTW konia z rzędem temu, kto odkryje w książce ślady innej powieści Dębskiego, z pogranicza fantasy i powieści historycznej właśnie), dla mnie jest też gwarancją solidnego warsztatu i dobrej zabawy. A jeśli lubicie powieści z gatunku „płaszcza i szpady”, to i „Kamienne twarze, marmurowe serca” powinny się wam spodobać.

Tytuł: „Kamienne twarze, marmurowe serca”

Autor: Rafał Dębski

Wydawnictwo Rebis

 

 

 

Zostaw komentarz :, , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...