Tag: Sue Monk Kidd

Droga do wewnątrz śladami kobiet

przez , 16.mar.2016, w Bez kategorii

Nic nie dzieje się bez przyczyny, więc nie bez przyczyny też zapewne trafiają do mnie ostatnio książki o kobiecości – świadomości, kreatywności, ale i ciele i duchowości, o roli kobiet i ich relacjach. I  taka też jest świeżo wydana książka Sue Monk Kidd i jej córki, Ann Taylor Kidd. Celowo nie piszę „nowa powieść Sue”, bo książka została wydana w 2009 roku a wydarzenia w niej opisane dzieją się  jeszcze przed napisaniem „Sekretnego życia pszczół”, pierwszej powieści (wcześniej Kidd pisała raczej traktaty o religii czy feminizmie), która przyniosła pisarce popularność.

granat

Książka to właściwie pamiętnik matki i córki., pamiętnik z podróży, fizycznej i duchowej.  Matka przekracza właśnie kobiecy Rubikon, przychodzący wraz z menopauzą. Z jednej strony nieodwracalne zmiany zachodzą w jej ciele, ale zmienia się także jej umysł, powodując twórczy kryzys. Sue, jak poczwarka odrzuca swoją dotychczasową tożsamość, starając się urodzić na nowo. Z jednej strony kultura i tradycja przekonują ją, że menopauza to koniec jej życia jako kobiety ale Sue próbuje znaleźć dla siebie nową formę, mniej cielesną a bardziej mentalną i kreatywną. Na podobnym rozdrożu staje jej córka, Ann. Ona z kolei jest na początku swojego życia ale przeżywa zawód miłosny i nie przyjęto jej na wymarzona uczelnię. Jest przekonana, że zamknięto przed nią wszystkie furtki, co doprowadza ją do depresji. Obie kobiety, podróżując po Grecji, potem po Francji, odkrywając na nowo mity o Atenie, Demeter i Persefonie, opowieści o Marii i świętej Annie, opowieści  i kulty Dziewicy, Matki i Staruchy  tworzą na nowo swoją relację. Ze światem, ze sobą wzajemnie i z własnymi najgłębszymi pragnieniami.

To niesamowicie osobista, intymna a zarazem uniwersalna książka o kobietach. Ich cielesności i duchowości, roli, jaka pełnią w świecie, wśród swoich bliskich i roli, jaką grają przed sobą. Warstwa po warstwie Sue i Ann obnażają swoje lęki, pragnienia, obawy i potrzeby. To prawdziwa pielgrzymka – fizyczna, od sanktuarium do sanktuarium, i mentalna, znacznie bardziej wymagająca i wyczerpująca. Taka, którą każdy…każda musi pokonać sama. A jednocześnie dobrze, żeby miała obok siebie inną osobę, inna kobietę, która potrzyma nas i poda rękę w najtrudniejszych, granicznych momentach życia.

Dzięki tej książce na nowo spojrzałam na kobiece wzorce, których pełna jest nasza kultura i o których zapominamy, zajęte bieganiną, pracą, domem, rodziną i chęcią przypodobania się każdemu. Może niekoniecznie odbędę pielgrzymkę do każdego z opisanych miejsc, ale może innym okiem spojrzę na jasnogórską Czarną Madonnę. Z drugiej strony też „Podróże z owocem granatu” to potężna motywacja do tego, aby ufać sobie i swoim pragnieniom. I żeby nie bać się zaczynać czegoś nowego, porównując z innymi czy chociażby dlatego, że myślimy, że jesteśmy za stare.

Tytuł: „Podróże z owocem granatu”

Autor: Sue Monk Kidd, Ann Kidd Taylor

Wydawnictwo Literackie

Zostaw komentarz :, , więcej...

Opactwo Świętego Grzechu – Sue Monk Kidd

przez , 08.paź.2015, w Bez kategorii

Jessie pozornie ma dobre życie. Kochającego męża, inteligentną córkę, miły dom. Jednak coś ją uwiera. Może to, że mąż traktuje ją protekcjonalnie? Pewnego dnia okazuje się, że matka Jessie uległa…hm…niecodziennemu wypadkowi. Jessie wraca na rodzinną wyspę Egret, żeby zaopiekować się wytrąconą z równowagi matką. Przy okazji musi zmierzyć się z demonami przeszłości, na przykład poczuciem winy z powodu śmierci ojca. Pobyt na wyspie okaże się czymś w rodzaju powtórnych narodzin- Jessie znowu zacznie malować, odkryje moc kobiecej przyjaźni i znajdzie niecodzienną miłość, zakochując się w bracie z miejscowego klasztoru benedyktynów. Powrót do dawnego życia i męża wydaje się niemożliwy.

sue

Sue Monk Kidd, autorka „Sekretnego życia pszczół” i „Czarnych skrzydeł” tym razem napisała powieść o podróży wewnętrznej, trudno mi to inaczej nazwać. Lekko mistyczną, lekko pogańską i obrazoburczą. Nie tylko dlatego, że bohaterka przeżywa jakiś grzeszny, budzący powszechne oburzenie romans czy dlatego, że na wyspie panuje ni to chrześcijański, ni pogański kult Senary, świętej i syreny . Związek Jessie i brata Thomasa  to element w odnajdywaniu siebie, obu stron  Tak jak długie kąpiele w morzu, ponowne sięganie po kredki i farby, oglądanie pamiątek z przeszłości, rozmowy z dawnymi przyjaciółkami Jessie czy dbanie o ptaki zakonnika. Thomas jest Jessie potrzebny po to, żeby na nią spojrzeć od nowa, żeby ona zaczęła od nowa patrzeć na siebie i swoją matkę, na swoje małżeństwo i całe dotychczasowe życie. Spojrzenie z zewnątrz pozwoli Jessie uporać się z dawną, schowaną w głębi duszy traumą – poczuciem winy z powodu śmierci ukochanego ojca. Okazuje się, że bagaż niewyjaśnionych dawno temu spraw wcale nie znika. Wręcz odwrotnie – narasta, burząc relacje z najbliższymi. To niszcząca siła, co widać chociażby po tym, że Jessie nie jest w stanie znaleźć w sobie natchnienia i malować, a jej matka się samo okalecza. Można o przeszłości zapomnieć (lub się starać), wyprzeć ją z pamięci, ale ona wciąż gdzieś tam jest. A pewnego dnia, tak jak u matki Jessie, wybucha. Czasem pomaga zwykła rozmowa. Trzeba tylko znaleźć w sobie odwagę, żeby zadać pytania. „Opactwo Świętego Grzechu”

Oczywiście, Sue Monk Kidd nie byłaby sobą, gdyby jej książka nie poruszała jakiegoś ważnego z moralnego punktu widzenia problemu. Tym razem jest to eutanazja i prawo człowieka do decydowania o własnej śmierci.

Książka doczekała się ekranizacji – z Kim Basinger w roli głównej.

Tytuł: „Opactwo Świętego Grzechu”

Autor: Sue Monk Kidd

Wydawnictwo Literackie

Zostaw komentarz :, , , więcej...

Wszyscy jesteśmy niewolnikami

przez , 14.paź.2014, w Powieść historyczna

Czy w świecie, w którym zdawałoby się wolno wszystko historia o niewolnictwie zdobędzie popularność? Odpowiem – już zdobyła. Bo książka Sue Monk Kidd to nie tylko opowieść o losach czarnoskórej służącej. To przejmująca historia o zniewoleniu ciała i duszy istoty ludzkiej. Zniewoleniu, któremu wciąż bywamy poddani niezależnie od koloru skóry, płci czy statusu majątkowego.

czarne

Najnowsza książka Sue Monk Kidd oparta jest na autentycznej historii sióstr Sary i Angeliny Grimké. Te mało znane bohaterki amerykańskiej historii, urodzone w typowej rodzinie z Południa od najmłodszych lat miały styczność z niewolnikami. Przeciwstawiły się rodzinie i środowisku, wychowaniu i obyczajom walcząc z całych sił na rzecz wolności niewolników. Skrajne abolicjonistki stały się jednocześnie prekursorkami feminizmu – do takich kroków pchnęła je dyskryminacja, na jaką w związku ze swoimi przekonaniami (obie domagały się uwolnienia niewolników i pozostawienia ich w Ameryce, podczas gdy ówcześni abolicjoniści preferowali przewiezienie uwolnionych czarnoskórych do Afryki) napotkały w środowisku abolicjonistów. Sarah – ta, którą Sue Monk Kidd wybrała na główną bohaterkę swoich „Czarnych skrzydeł” jest autorką przejmującego powiedzenia „Proszę jedynie naszych braci, aby raczyli zabrać stopy z naszych gardeł”.

Historię sióstr Sue Monk Kidd wplotła w opowieść o młodej niewolnicy, Szelmie, podarowanej Sarze Grimké w dniu jej 12 urodzin. Istotnie, Sara dostała taki prezent, ale prawdziwe dalsze losy młodej służącej są nieznane. Kidd pozwala sobie na snucie opowieści, gdzie fakty z życia sióstr Grimké przeplatają się z fikcją, a to, co wiemy o historii amerykańskich niewolników wplecione zostaje w osobiste losy dwóch kobiet. Związanych ze sobą mocniej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Związanych przez zniewolenie. Szelma niewolnicą jest fizycznie. Stanowi wart określoną sumę pieniędzy „przedmiot” z wyposażenia domu, tak jak krzesło czy zasłony. Nie może swobodnie się poruszać, tworzyć rodziny, pod groźbą kary śmierci nie może nawet nauczyć się czytać ani pisać. Historię rodziny Szelma poznaje tylko dlatego, że jej matka szyje „opowieściową kapę”. Z kolei Sarah, która pozornie ma wszystko, nie może decydować nawet o tym, że nie chce mieć niewolnicy. Nie wolno jej uczyć się tego, czego by chciała, nie wolno jej uczyć się wymarzonego zawodu, nie wolno uczyć czytać murzyńskich dzieci. Nie wiadomo, które zniewolenie jest gorsze. Jak w pewnym momencie mówi powieściowa Szelma „ja mam zniewolone ciało, ty umysł”. To poczucie zniewolenia popycha obie kobiety do drastycznych czynów. Szelma ucieka od właścicieli. Sarah odcina się od własnej rodziny i przyjaciół.

Czym jest sytuacja, w jakiej znajdowała się Sarah Sue Monk Kidd wie bardzo dobrze. Ona zawsze marzyła o tym, żeby zostać pisarką, ale dla kobiet takiego zawodu nie przewidywano. Poszła więc na studia pielęgniarskie i dopiero w kilka lat po ich zakończeniu odważyła się sięgnąć po pióro. Jej książki – zarówno „Czarne skrzydła” jak i wcześniejsza powieść, „Sekretne życie pszczół” poruszają tematykę rasową, a widoczne w nich zaangażowanie społeczne i polityczne autorki sprawiają, że powieści zyskują sobie miliony czytelników.

- Dzieciństwo spędziłam na amerykańskim Południu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, gdzie byłam świadkiem strasznych niesprawiedliwości i podziałów na tle rasowym. Dorastałam wśród osobnych wodotrysków z wodą pitną, czarnych pokojówek jeżdżących na tylnych siedzeniach białych pań, w czasach Rosy Parks i marszów o prawa obywatelskie – mówi sama Sue Monk Kidd. – Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień jest widok Ku Klux Klanu na ulicy mojego rodzinnego miasteczka w Georgii i absolutne przerażenie, które wtedy poczułam. Miałam trzynaście lat, kiedy Martin Luther King został osadzony w więzieniu. Skończyłam pierwszą integracyjną klasę w historii mojego liceum i wciąż pamiętam grad papierowych kulek ciskanych w stronę czarnych uczniów, kiedy wchodzili do klasy. Ta scena trafiła na karty Sekretnego życia pszczół. Tak wyglądały czasy mojego dzieciństwa i dojrzewania. Moja historia. Poruszam problematykę rasową, bo stanowi ona część mnie. Rasizm to wielka rana na sumieniu Południa, grzech pierworodny całych Stanów Zjednoczonych. Dwieście czterdzieści sześć lat niewolnictwa to amerykański holokaust, z którego zrodził się rasizm. Choć poczyniliśmy wielkie postępy, skutki niewolnictwa wciąż istnieją. Dorastałam w świecie niesprawiedliwości i podziałów rasowych. W 1963 roku, kiedy Betty Friedan opublikowała The Feminine Mystique i na nowo wznieciła rewolucję kobiet, ja siedziałam w szkole, na zajęciach z gospodarstwa domowego, obrębiając sukienki i ucząc się, jak pielęgnować domowe ognisko. Wciąż pamiętam listę zawodów dla kobiet, którą przepisałam z tablicy: nauczycielka, pielęgniarka, sekretarka, ekspedientka, gospodyni domowa… Było ich niespełna dwadzieścia. Nie zapomniałam tamtej chwili, bo żywiłam głębokie, ogromne pragnienie, by zostać pisarką, a tego zawodu spis nie uwzględniał. Wiem, że dzisiaj świat wygląda zupełnie inaczej. Ze wszystkich stron krępują nas jednak jakieś granice — bieda, oczekiwania kulturowe, restrykcje natury politycznej i religijnej, a także osobisty brak indywidualności i wizji. Wierzę, że dziewczęta i kobiety potrzebują tylu opowieści o odwadze i śmiałości, ile tylko mogą dostać.

Do tej pory „Sekretne życie pszczół” sprzedało się w nakładzie 6 milionów egzemplarzy i gościło na liście bestsellerów „The New York Times” przez 175 tygodni. Z kolei „Czarne skrzydła” już w dniu premiery trafiły na pierwsze miejsce tego zestawienia.

Tytuł: „Czarne skrzydła”

Autor: Sue Monk Kidd

Wydawnictwo Literackie

Zostaw komentarz :, , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...